Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym różnorodnym postem :D
Ku zaskoczeniu wszystkich muszę Wam napisać, że zaczęły nam się pierwsze egzaminy! A raczej powinnam napisać zaczną, ponieważ zaczynamy jutro.
25.04 - j.angielski
04.05 - Zarządzanie
05.05 - Selective form of torism
10.05 - Marketing
06.06 - j. angielski
Najbardziej obawiamy się co do zarządzania. Lecz mamy nadzieję, że prof Mario buble będzie łaskawy haha :D Ale generalnie wiem, że i tak damy sobie radę, więc obok małego stresu mam tę pewność, że będzie wszystko w jak najlepszym porządku :D
Coby tradycji stało się za dość we wtorek poszłyśmy na 16:45 na zajęcia, czekałyśmy na nie jakieś 15 min dlatego, że było jakieś małe opóźnienie po czym weszłyśmy do sali i dowiedziałyśmy się, że dzisiaj zarządzania nie ma dlatego, że profesor musi wyjść.... także wróciłyśmy do akademika niedługo po tym, jak przyszłyśmy.
Cały nasz kwietniowy schedule dopięty na ostatni guzik był jakoś na koniec tego tygodnia.. Trochę nas to śmieszy, a trochę irytuje. Zaraz dostaniemy kolejny, Nasuwa się pytanie, kolejny też będzie poprawiany przez 2 tygodnie...?
Ten weekend był weekendem Asi urodzin. Dokładnie była to sobota, lecz przygotowania zaczęły się wcześniej więc można w zasadzie nazwać to urodzinowym weekendem.
Już w piątek rano wyszłam na zakupy z Karin i Nicolą (pod pretekstem pójścia do pracy). Cały czas miałam wrażenie, że Asia się domyśla. Nie potrafię kłamać, przynajmniej tak myślałam. Brak mi praktyki. Okazało się jednak na końcu, że niczego się nie spodziewała, także dała się wkręcić :D
najfajniejsza była sytuacja, kiedy Asia w piątkowy wieczór oglądała żużel a ja za Jej plecami pakowałam dla Niej prezent.
Wychodzę z założenia, że dziwne zachowanie wychodzenie itp. jest bardziej podejrzane niż po prostu zrobienie tego w taki sposób naturalny... potwierdziło się w praktyce :D
Wieczorem w piątek poszłyśmy na imprezę. Najpierw jak zawsze wszyscy spotkaliśmy się w pokoju dziewczyn. Imprezy tutj zaczynają się o 23:00 co na początku było dla mnie dziwne. My i ta zawsze wychodzimy o 00;00. Lubimy przychodzić, jak już wszystko jest rokręcone.
| Marija - Macedonia |
| Z Asią i Karin |
Dodam tylko, że ja z Asią nie.
| Gadgety z responsible party... |
23.04 był dniem urodzin Asi. Około godziny 15:00 dziewczyny przyszły z tym co miałyśmy dla Asi. Będzie z tego wydarzenia krótkie video, jednak póki co jeszcze nie miałam kiedy tego poskładać :D Asia była zaskoczona, polało się kilka łez wzruszenia, chyba nam wyszło, hmm?
Na sobotę zaplanowałyśmy również wejście na punkt widokowy w Pałacu Dioklecjana, zwiedzanie muzeum żab (o ironio!) i jedną z głównych 'atrakcji' była też kolacja w chińskiej restauracji. Było pysznie... ale o sobocie już w następnym poście, który pojawi się w tygodniu:)
Do następnego!
Katie:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz